księga gosci

 

dodaj
ogladaj

 

archiwum:
2011
listopad
2010
październik
kwiecień
2009
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
kwiecień
marzec
styczeń
2005
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

 

linki:
przyjaciele
Kuchnia Karolinki pyszne muffiny i inne łakocie ;)
Kuchnia Kasi pyszne wypieki !!!
Klima od zdjec po materialy dla studentow WZ
Bea ta dziewczyna to ma Talent :))

sprawdź to...
Fashion Week PL
SATC uwielbiam.
WebProdukcja gdybyscie potrzebowali pomocy z budowa strony web :)
MenT niebanalne ujecie rzeczywistosci
WJ gruuuba wytwórnia
DON Artysta :)
StyL oryginalne coś
J.Deaver świetne książki !
WZ fajny wydział ;)
HiP HoP hh portal

 

www.blog.pl



pierwszy raz.
chyba pierwszy raz zdarzyło mi się tak długo zwlekać z jakimkolwiek wpisem.
najgorsze jest to, że zabierałam sie na to już kilkakrotnie i za każdym razem coś/ktoś stawał mi na przeszkodzie. moje myśli, refleksje etc kłębią się w mojej głowie nieustannie, wciąż szukam momentu kiedy będę mogła dać upust wszystkim słowom, które chcą się ze mnie wydostac.

nie ma co wspominać tego co się działo ostatnimi czasy... właściwie przez ostatni...rok? dwa? właściwie dwa! [o matko nie zdawałam sobie jakoś sprawy, że przez ten czas nic prawie nie napisałam! ]

wszystko to za sprawą pewnego niebieskookiego bruneta, który kompletnie zawrócił mi w głowie.
przez Niego kompletnie straciłam kontrole na rzeczywistością. tzn czasem sie musze odkręcić - bo tego wymaga ode mnie moja praca ale gdyby nie to, to spędziałabym w jego ramionach dnie i noce! :]

były podróże, wyjazdy, zmiany towarzstkie, zmiany wnetrzarskie i wiele nowch zdarzeń!
wszystko okraszone duużą ilością uśmiechu i miłości :)
ale podcza tego okresu czasu nastąpiły też zmiany, których się nie spodziewałam, nie chciałam żeby naeszły i bałam sie ich. nieby wiesz, że to się może stać i zdajesz sobie z tego sprawę, psychicznie się do tego przygotowywujesz, ale w momencie kiedy to następuje kompletnie nei wiesz co masz ze sobą począć i jak to ugryźć.

cóż takie życie... czasem następują takie zmiany, których byśmy nie chcieli.

są pozytywne strony także rozłąki, nowe doświadczenia, rzucenie na głęboką wodę, która momenciami jest wzburzona i trzeba znaleźć sobie jakąś porządną tratwe żeby przetrwać. ale to wszytsko hartuje, wzbogaca i utwierdza w przekonanniu, że świat ie jet taki jakbyśmy chcieli żeby było, albo jaki sobie wyobrażaliśmy
na szczęście studia na WZ dość mocno przygotowywują do rzeczywistego obrazu świata, aczkolwiek, czasem okazuje się to nei wystarczające.

damy rade. to jest złota myśl przyświecająca wszytskim i każdemu.


a obecnie?
wykształcił mi się nowy mięsień, nie wiem co jesczze z nim zrobię ale ukazał się!
mam wielkie plany urlopowe [ w końcu ] a także przedświąteczne.
zaraz po tym jak zniknął znicze ze sklepów pojawią się bombki i cały nastrój świąteczny... jakoś wcześnie w tym roku.
ale trzeba się napawać tą atmosferą, bo BN wypada w weekend więc pewnie większość z nas tego nie zauważy.
a powinni! 

myślę, że jest niezle jak na początek. jak na come back.
może coś z tego będzie więcej?

zobaczymy...

z ta myślą przewodnią pozytywną życzę udanych snów !
aby były niebanalne!

2011-11-02 23:54:32 skomentuj (2)


nadchodzi....

lada dzien będzie nowy wpis. obiecuje!

2010-10-31 14:06:17 skomentuj (1)
trish gryzie...
zielona herbata koi wszystkie zmysły... zdecydowanie uspokaja i skłania do refleksji.
no i zauważyłam, że on ostatniego wpisu minęło mase czasu!
przede wszystkim minął rok! pomyśleć, że już jest 2010... niesamowite.
nie bede w kazdym razie analizować zeszłego roku, ani minionych miesięcy etc.
najważniejsze jest to co jest teraz.

a teraz?
teraz piję zieloną herbate i rozkoszuje się ciepłym wiosennym wieczorem... ah! powietrze o tej porze roku jest cudowne.
cudownie jest też ostatnio. wiosna, ciepły wiosenny deszcz i pachnące nim miasto. kocham. uwielbiam.


wariacje kuchenne krążą wokół bez i wszelakich nowości towarzystkich, a wszystkiemu wtóruje aromat kawy...
:)
uwielbiam.


spędzamy dużo czasu planując. robiąc zdjęcia i zastanawiając się.
ot tak. nasze ulubione zajęcia.


jest mi dobrze.
czuje, że znalazłam swoje miejsce.
choć czasem się obawiam. czy to napewno to, czy dobrze robie, czy się nie sparze, nie zachłysne...
bywam pełna wątpliwości, ale skrywam je mocno i rozliczam się z nimi sama.

podchodze do wszystkiego rozsądnie i racjonalnie ale może nie powinnam? więc luzu, spontanu i beztroski?
staram się, ale nie wiem czy jeszcze potrafie, szukam i szukam...
obym znalazła.

2010-04-29 20:57:52 skomentuj (0)
:: chwilo trwaj wiecznie, jestes taka piekna ::

czasem zastanawiam się, czy własnie tak powinno być.
jestem lekko niespokojna. caly czas mam wrazenie, ze cos zaraz moze sie zepsuc.
nie wiem skad we mnie ta niepewnosc. czyzby zle duchy przeszlosci?

moze...
niemniej jednak, ostatnio wszystko mnie cieszy, pogoda jest zawsze ladna, bez wzgledu na to czy rzeczywiscie jest, czy wieje tak, ze zawiewa mi spodnice ;)

wiem, to widac.
ale ja nie moge sie powstrzymac i nie chce!
bo po co ?
chyba mi sie troche nalezy... po tylu zlych rzeczach, po takim czasie... wiec chce sie rozkoszowac, kazda chwila. kazdym momentem. bo jest on bezcenny.
czasem nie poznaje siebie. Znow wychodzi na wierzch ta moja ukryta, gleboko schowana ja.
ta ja, ktora boi sie, ze znow ją ktos zrani. ta ja, ktora wierzy w dobroc i w to cos, co niewiadomo skad sie wzielo.
to cos, czekalo dlugi czas... i mam nadzieje, ze bylo warto.
trzeba zyc chwila i niczego nie żalowac. tak wlasnie.

na wszystko znajdzie sie jakies wytlumaczenie.


ostatni tydzien, byl niesamowity, pelen wrazen, pelen obaw, pelen wszelakich ruchow.
przerazenie, paradoksalnie radosne, przejawialo sie łzami, zupelnie nie wiadomo skad.
łapane, przez ramiona, które sprawiają, że czuje sie tak własnie jak sie czuje.
dobrze.
ramiona, ktore dobrze mnie znaja, dzieki nim jestem tym, kim jestem.

dziekuje.





zmiany, zmiany, zmiany.
dlugo oczekiwane, wreszcie nadeszly.


2009-11-30 00:47:21 skomentuj (0)
: carpe diem :

życie potrafi zaskakiwać.
mówie szeptem, by nie zapeszyć, by nikt nie usłyszał, że jestem pełna obaw ale również nadziei.
wszystko jest nowe, niby skąś znane, ale poznaje to od początku.
i ucze się. coraz więcej, coraz mocniej, coraz pełniej.
niesamowite uczucie.

czas ostatnio tak pędził, że potargał mi włosy.
w ciągu ostatnich dni tyle się wydarzyło... że zaskoczyło mnie wszystko strasznie.
ale baaardzo pozytywnie.

czekam z niecierpliwością na kolejne dni.. na kolejne wydarzenia... na kolejne chwile, niezapomniane.



chce.
chyba juz pora.


2009-11-12 00:36:49 skomentuj (1)
26.08.2007

cokolwiek tego dnia się stało....


wierze w dotyk.
w dotyk nieznajomych ludzi.
chce byś dotknał mnie pierwszy.
niespodziewanie, z takim spojrzeniem jakie tylko
ty rzucasz.

chce wierzyc w nas, ale nie potrafie.
jestem tą zwierzyną, na która polujesz, tylko ty o tym jeszcze nie wiesz...
dam ci co chcesz, albo jeszcze wiecej, wezme sto razy więcej,
bo siłą jestem podobna do ciebie, wiec nie dyskutuj
tylko chodz do mnie.

wierze w dotyk. subtelny, cieply, elektryzujący.
chce byś dotknął mnie pierwszy.
zaistrzyło już.
pozwół by rozpalił się ogień.

na nowo. otwórz oczy.
pokochaj mnie.
niewinnie. mocno. na zawsze.



2009-10-26 23:18:10 skomentuj (0)
::... a.c ...::

ostatni miesiąc jak zwykle był intensywny...
pracoholiczno imprezowo głownie.

impreza afterowa naprawde udana, obserwowana z góry robiła naprawde niezłe wrazenie!
a powroty do domu... ach te powroty! naprawde nienudne!  ;)
fajnie byc czasem kierowca, świat nastepnego dnia wygląda zupełnie inaczej :)

jak zwykle przy koncówce września duzo pracy, ale pracy po której widac efekty a to jest najfajniejsze.
kiedy wiedzisz ile dobrego zdzialales...
ja widze ale wciaz pracuje nad tym, zeby bylo tego więcej i więcej!
efekty można obserwować na powerpointach ;P firmowych !
hehe

ostatnimi dniami byłam zaskakiwana.
kwiaty, niespodziewane smsy z znowu to innych numerów...
czasem wolalabym nie dostawac takich smsow, spoznionych i za kazdym razem z innego numeru i wysluchiwaniu ściem, w ktore nie wierze...
dziekuje za pamiec ale szczerosc tez jest wazna.
nie tylko wobec innych, ale takze wobec siebie.

a kwiaty? zawsze i wszedzie, to strasznie mile :)

(nie)spodziewane wizyty, jak zawsze miłe, zaplanowana truskawkowa margarita tam gdzie zwykle towarzyszyła nam przy rozmowie, o tym co zawsze i o odrobinie nowosci, to tu to tam... :)
cudownie.

tak jak lubie.
nadchodzi zima, jak widać za oknami.
wolne będa tylko niektóre czwartki... i niektóre weekendy.
bedzie cudownie. wiem to.


2009-10-14 21:16:25 skomentuj (0)

 

 

design by Nesca

for s z a b l o n y - n e s c a

Analiza oglądalności witryny